Single Blog Title

This is a single blog caption

LECHIA – OGNIWO, ŚWIĘTA WOJNA W TRÓJMIEŚCIE – Damian Bocheński

Już za niespełna dwa tygodnie wielki hit rugby na Gdańskim Stadionie Lekkoatletyki i Rugby przy alei Grunwaldzkiej we Wrzeszczu. Pojedynek derbowy Lechia Gdańsk – Ogniwo Sopot.

Wiadomo mecze derbowe są podwójnie motywujące dla zawodników i podwójnie atrakcyjne dla kibiców. Ale derby Lechia – Ogniwo są szczególne. To  crème de la crème derbowych pojedynków w polskim rugby.

Jest okazja przedstawić historię pojedynków Lechii i Ogniwa. Na początek liga.

Mecze Lechii z Ogniwem toczą się od 1967 roku, kiedy w lidze rugby zadebiutowało sopockie Ogniwo. Pierwszy mecz pomiędzy Lechią a Ogniwem rozegrano w Gdańsku 9 kwietnia 1967 roku. Wygrała Lechia 22:3, w rewanżu również lepsi byli gdańszczanie wygrywając 25:17. Rok później, gdańszczanie pewnie wygrywają mecz u siebie, ale w rewanżu Ogniwo odniosło sensacyjne, pierwsze zwycięstwo nad Lechią, wygrywając w Sopocie 6:3.

Potem nastąpiła w meczach derbowych Lechia-Ogniwo trzyletnia przerwa. Powód  drużyna seniorów sopockiego Ogniwa przeniosła się do klubu Spójnia Gdańsk. Reaktywacja drużyny seniorskiej w Ogniwie nastąpiła w 1971 roku. W sezonie 1971 roku Lechia wygrywa z Ogniwem 12:0. Po tym sezonie powstały pierwsza i druga liga rugby. Niestety w pierwszej grać miała tylko Lechia. Mecze derbowe Lechia – Ogniwo powróciły, niestety tylko na jeden sezon, w sezonie 1976/77. Lechia miała wtedy zdecydowanie lepszy zespół, który dwukrotnie pokonał Ogniwo. Ogniwo spada do drugiej ligi.

W 1979 roku do Ogniwa trafił wieloletni zawodnik gdańskiej Lechii – Edward Hodura. Jako trener był on twórcą potęgi i współautorem sukcesów zespołu z Sopotu. Ogniwo do pierwszej ligi wróciło na jeden sezon w 1982 roku. Od 1984 roku gra Ogniwo gra nie- przerwanie w pierwszej lidze aż do 2011 roku, wtedy następuje spadek do drugiej ligi. Ale na krótko na dwa lata, od 2013 roku ponownie w ekstraklasie.

W latach 80. i 90. pojedynki Lechii i Ogniwa elektryzowały całe trójmiejskie środowisko rugby. Wiele było wspaniałych pojedynków. Przypomnijmy tylko niektóre.

W sezonie 1985 roku gdańska Lechia jest blisko tytułu MP. Zdobyłaby go gdyby nie mecz z Ogniwem. Mecz, który prawdopodobnie zadecydował o tylko drugim miejscu Lechii odbył się w Gdańsku. Gdański zespół był faworytem meczu, prowadzi do ostatniej minuty. Na niespełna minutę przed zakończeniem meczu zawodnicy Lechii są w posiadaniu piłki. Niestety tracą ją i punkty, i przegrywają cały mecz 17:19. Gdyby ten mecz zakończył się zwycięstwem Lechii, to oni świętowaliby tytuł MP 1985.

Do 1988 roku mecze derbowe Lechii z Ogniwem nie miały zdecydowanego faworyta. Lata 1987–1993 to lata dominacji sopockiego Ogniwa w krajowym rugby, w tym okresie zdobywają oni aż 6-krotnie tytuł MP. Miało to przełożenie również w meczach derbowych. 10 kwietnia 1988 roku w Gdańsku, Lechia wygrywa z Ogniwem 21:9. Następnie przez ponad 5 lat zawodnicy Lechii nie potrafią pokonać lokalnego rywala. 17 czerwca 1989 r. doznają sromotnej klęski, przegrywając w Sopocie – 0:54. Dopiero 29 sierpnia 1993 roku na stadionie przy ulicy Grunwaldzkiej pokonują oni rywali z Sopotu 17:10, dwa tygodniu później ponownie odprawiają z kwitkiem sopocian wygrywając 16:12. Te dwa wygrane mecze nie pozwoliły, co prawda sięgnąć w 1993 roku po tytuł MP, ale były sygnałem zmiany warty w polskim rugby. W latach 1994-96 to gdańska Lechia niepodzielnie panowała
w polskim rugby, trzykrotnie zdobywając tytuł MP. W każdym sezonie rozegrano po 4 mecze derbowe z sopocianami. Za każdym razem Lechiści odnosili w nich po 3 zwycięstwa, przegrywając 1 mecz. W sezonach 1994 i 1995 roku Lechia zapewniała sobie tytuł MP na kilka kolejek przed zakończeniem rozgrywek. W 1996 roku o tytule zadecydował ostatni mecz rozegrany 10 listopada 1996 roku. Ten decydujący mecz został rozegrany w piękny listopadowy dzień na boisku przy ul. Grunwaldzkiej w Gdańsku. Faworytem byli Lechiści, którym dodatkowo wystarczał do obrony tytułu remis. Mecz był dobrym i emocjonującym widowiskiem, w którym lepsi okazali się zawodnicy Lechii wygrywając 22:11. Warto zaznaczyć, że mecz ten był transmitowany przez TVG.

W sezonach 1997 i 1998 roku oba zespoły na przemian zdobywały tytuły MP. Bardzo ciekawa sytuacja miała miejsce w 1998 roku. W pierwszym meczu rozegranym w Sopocie lepsi byli gdańszczanie wygrywając 34:15, w rewanżu lepsi byli zawodnicy z Sopotu, którzy wygrali 26:7. Na koniec rozgrywek oba zespoły miały po tyle samo punktów i taki sam bilans meczy pomiędzy sobą. O tytule zadecydował przepis PZR., który został zmieniony trzy lata wcześnie. W myśl niego o miejscu przy równej ilości dużych punktów, remisie
w bezpośrednich spotkaniach i małych w nich punktów – decyduje mniejsza liczba kartek. Tytuł zdobyła Lechia, wyprzedzając sopocian mniejszą ilością czerwonych i żółtych kartek!!

W sezonie 1998/99 decydujący mecz o tytule MP rozegrano w Sopocie (8 czerwca 1999). Spotkały się zespoły Ogniwa i Lechii. Mecz bardzo emocjonujący, do przerwy remis 9:9. Po przerwie skuteczne ataki sopocian i Ogniwo prowadzi już 26:9 i wydawało się, że już po meczu. Zryw Lechii i na tablicy 21:26, i mają okazję by zdobyć następne punkty. Jednak tego dnia to sopocianom świeciło słońce i oni wygrali zdobywając tytuł MP.

W następnych trzech sezonach Lechia zdobywa trzy tytuły mistrza Polski, w meczach
z Ogniwem odnosi pięć zwycięstw i tylko jedną porażkę. W sezonie 2002/03 wprowadzono do rozgrywek ligowych dodatkową fazę play-off. W jednym z półfinałów play-off spotkały się zespoły Lechii i Ogniwa. Ogniwo na ten mecz zmobilizowali bardzo silny skład, zagrał m.in. ich trener Grzegorz Kacała, ściągnięto z Francji zawodnika mającego polskie korzenie – Michaela Gawrońskiego. Mecz był zacięty, o niesamowitej dramaturgii. Na kilka minut przed końcem był remis 10:10. I wtedy sędzia dyktuje karnego dla Lechii. Pozycja dość dogodna, niestety kopacz Lechii pudłuje, dogrywka. W niej lepsi okazali się sopocianie. Lechiści po tym meczu długo dochodzili do siebie. W małym finale nie potrafili się w pełni zmobilizować i przegrali brązowy medal. Zaś sopocianie podbudowani sukcesem w półfinale wygrali finał w Łodzi i zostali MP 2003.

W następnych sezonach wyżej notowany jest zespół Lechii, większość pojedynków
z Ogniwem wygrywają. W sezonie 2010/11 Ogniwo zostaje zdegradowane do drugiej ligi.
W sezonie tym Lechia dwukrotnie wysoko wygrywa z kolegami z Sopotu, 54:0 oraz 47:0.

Powrót sopocian do pierwszej ligi w sezonie 2013/14 i dwa pojedynki Lechia – Ogniwo, oba wygrane przez biało-zielonych 37:3 oraz 47:7. W sezonie 2014/15 oba zespoły toczą zaciętą rywalizację o brązowy medal. Pięć pojedynków, trzy wygrała Lechia, dwa Ogniwo. Brązowy medal przypadł biało-zielonym. W sezonie 2015/16 miały miejsce cztery pojedynki, w których zwycięstwo 3 do 1 odniosła Lechia, zajmując w lidze drugie miejsce. Ogniwo trzecie zdobywając medal brązowy. I wreszcie ostatni sezon. Wiosną na stadionie w Sopocie lepsi okazali się sopocianie, którzy wygrali 17:15.

Do tej pory rozegrano 91 ligowych spotkań Lechii i Ogniwa, w których 53 razy wygrywali lechiści, 35 razy zawodnicy Ogniwa zaś trzykrotnie odnotowano remis. W małych punktach prowadzi Lechia 1991 – 1229.

Najwyższe wygrane i przegrane w wielkich derbach Wybrzeża

  • Najwyższa wygrana Lechii:

60:6, 11 IX 2004 – Gdańsk,

54:0, 21 VIII 2010 – Gdańsk,

  • Najwyższa wygrana Ogniwa

0:54, 17 VI 1989 – Sopot.

 

Przejdźmy teraz do rywalizacji w Pucharze Polski. Razem mamy 25 potyczek obu zespołów. Dotychczas 17 razy zwyciężają biało-zieloni (w tym aż trzykrotnie walkowerem), 8 zwycięstw mają na koncie sopocianie. W małych punktach przewagę ma Lechia 509 – 296.

Pierwsza potyczka obu zespołów w Pucharze Polski miała miejsce w sezonie 1975/76.
W pierwszej rundzie, w dwumeczu, lepsza okazała się Lechia (36:3, 18:12). Następne mecze w PP przynoszą zwycięstwa drużynie Lechii. Pierwsze zwycięstwo Ogniwo odnosi w sezonie 1987 roku. W półfinale sopocianie zwyciężają Lechię 13:9. Potem w finale wysoko wygrywają z VIS Siedlce i zdobywają po raz pierwszy Puchar Polski.

W sezonie 1988 roku mamy pierwszy finał Pucharu Polski z udziałem Lechii i Ogniwa. Finał został rozegrany 13 listopada na neutralnym boisku w Pruszczu Gdańskim. Mecz odbył się w arcytrudnych warunkach pogodowych. Padał deszcz i panował przenikliwy chłód. Jednak obie „15” nie zważając na warunki pogodowe, stoczyły zacięty, wyrównany bój. Wygrało Ogniwo 4:0. Jedyne punkty na wagę zwycięstwa zdobył z przyłożenia, najlepszy na boisku, Grzegorz Kacała.

Następnych pięć „świętych wojen” w Pucharze Polski to finały! Finał Pucharu Polski
w sezonie 1993 roku rozegrano w Sopocie. Podobnie jak w 1988 roku arcytrudne warunki. Zimno, wietrznie i prószył śnieg. Początek wyrównany, po dwóch karnych jest 3:3. Końcówka pierwszej połowy należy do sopocian, którzy zdobywają 10 punktów. W drugiej połowie dokładają następne pięć punktów i wygrywają 18:3.

Finał 1994 roku rozegrano ponownie w Sopocie (szczęście w losowaniu leżało po stronie Ogniwa). Wynik meczu otworzył Urbanowicz kopiąc karnego, następne punkty zdobył Potarowicz kładąc piłkę na polu punktowym sopocian. W drugiej połowie jeszcze większa dominacja biało-zielonych. Dwa przyłożenia zdobywają: Walas i ponownie Potarowicz. Lechiści zasłużenie zdobywają Puchar Polski wygrywając finał 23:0. Zwycięstwo w Pucharze Polski, wcześniej mistrzostwo Polski. Lechia po raz pierwszy zdobywa dublet.

Zdecydowanym faworytem finału w 1995 roku był zespół Lechii. Ale przegrał. Po karnym wykorzystanym przez Sokołowskiego biało-zieloni wprawdzie prowadzą 3:0. Ale potem inicjatywę przejęli sopocianie, szybko odrobili straty, zdobywają przyłożenie i na przerwę schodzą prowadząc 10:3. Na początku drugiej połowy udaje im się akcja za 7 punktów i prowadzą aż 17:3. Zaskoczeni takim obrotem sprawy zawodnicy Lechii rzucili się odrabiać straty. W 65 minucie gry nieustanne ataki lechistów przynoszą efekt w postaci przyłożenia autorstwa Jermakowa. Dalej pomimo usilnych prób lechistów, dzięki rozpaczliwej ale skutecznej obronie sopocian, wynik nie uległ już zmianie.

Finał Pucharu Polski w 1996 roku rozgrywany był na stadionie przy Grunwaldzkiej. Po trzech nieudanych losowaniach miejsca rozgrywania finału, szczęście uśmiechnęło się wreszcie do zespołu Lechii. Mecz był rewanżem za mecz rozegrany tydzień wcześniej, który decydował o tytule Mistrza Polski (Lechia wygrała 22:11). Pierwsza połowa remisowa 3:3. Lechia powinna prowadzić, co najmniej 6-9 punktami, jednak Janusz Urbanowicz nie miał najlepszego dnia i niemiłosiernie pudłował. Na początku drugiej połowy Jacek Grebasz zdobył przyłożenie i Lechia objęła prowadzenie 8:3. Szybko je stracili po dwóch karnych skutecznie kopanych przez Jacka Lisa. Kiedy już wydawało się że zwycięży Ogniwo, sędzia na 4 minuty przed końcem meczu podyktował karnego dla Lechii. Fatalnie kopiący do tej pory Urbanowicz kopnął piłkę tak, że uderzyła ona w lewy słupek bramki Ogniwa i wpadła do środka. Wybuch radości w obozie Lechii i rozpacz sopocian. Dzięki temu zwycięstwu Lechia po raz drugi zdobywa dublet.

W sezonie 1997 roku Ogniwo detronizuje Lechię w mistrzostwach Polski. Decydujący ostatni mecz sezonu sopocianie wygrywają 12:0. Tydzień później był finał Pucharu Polski. Podobnie jak rok wcześniej jest okazja do rewanżu. Od początku meczu czuć było wielkie emocje w obu zespołach. Szczególnie w zespole Lechii. Te emocje spowodowały, że rugbiści dwukrotnie zapomnieli o rugby. Był boks. Efektem tego dwie czerwone kartki, po jednej dla każdej drużyny, i trzy żółte kartki w tym dwie dla zawodników Lechii. Kiedy emocje opadły wróciło rugby. Bardziej zdeterminowani biało-zieloni wygrali 31:3.

Na następny pojedynek Lechia – Ogniwo w PP czekaliśmy do marca 2003 roku. Puchar Polski rozgrywany był według zmienionych zasad. Pierwszą fazą były wtedy rozgrywki grupowe. Wtedy spotkały się zespoły Lechii i Ogniwa. Górą w meczu byli sopocianie.

W następnych sezonach, w meczach Pucharu Polski, bywało różnie. Przypomnijmy jesień 2016 roku. Wtedy rozgrywano ostatni Puchar Polski. W Sopocie górą Ogniwo, które wygrało 35:18. Rewanż w Gdańsku odbył się na przebudowanym stadionie przy alei Grunwaldzkiej. Mecz ten był jednym z punktów obchodów 60-lecia RC Lechia i jednocześnie inauguracyjnym meczem na nowo otwartym stadionie. Dla przypomnienia 16:12 wygrała Lechia.

Licząc mecze ligowe i pucharowe razem mamy 116 meczów. 70 zwycięstw Lechii, 43 zwycięstwa Ogniwa i 3 remisy. W małych punktach 2500 – 1525.

 

Tyle historii, przed nami 117 pojedynek Lechii z Ogniwem, 92 ligowy. W meczu 14 października, jak w każdym meczu derbowym, zdecydowanego faworyta nie ma. Stawka meczu wysoka. Ogniwo gra o wielki finał mistrzostw Polski, Lechia o mały finał. A wszyscy razem o promocję rugby w Trójmieście. Taki mecz jest tego świetną okazją. Zapełnijmy w całości stadion przy Grunwaldzkiej. Pokażmy, że jest nas coraz więcej.

 

Za tydzień drugi artykuł o ludziach, którzy byli związani i z Lechią i z Ogniwem. Grali, trenowali, działali najpierw w jednym klubie by potem przejść do sąsiada.

 

 

 

Facebook

Powered by themekiller.com