VII. KOLEJKA RC LECHIA GDAŃSK – MASTER PHARM ŁÓDŹ

RC LECHIA GDAŃSK 34 - 7 MASTER PHARM ŁÓDŹ
16 październik 2021 - 13:00Gdański Ośrodek Kultury Fizycznej, Al. Grunwaldzka 244, 80-314 Gdańsk

Mocno wróciliśmy do meczów Ekstraligi po dłuższej, trzytygodniowej przerwie. W sobotę, o godz. 13:00 pokonaliśmy Master Pharm Rugby Łódź 34:7 (15:0) na stadionie przy Grunwaldzkiej 244.

Lechia przystąpiła do meczu skoncentrowana; pojedynkiem z łodzianami rozpoczynaliśmy mecze z czołówką tabeli. W naszych barwach setny mecz rozegrał Kewin Bracik. Zespół z Łodzi przyjechał do Gdańska na swój trzeci pojedynek w tym sezonie Ekstraligi; stawił się w mocnym składzie – choć zakaz transferowy znacząco skrócił ławkę rezerwowych. W naszym szóstym meczu w tym sezonie wyszliśmy oczywiście grać o zwycięstwo. W składzie nie było Marka Płonki – jego kontuzja uda jest na tyle poważna, że będzie musiał pauzować. Wrócił za to Michał Krużycki, w składzie pojawi się również Robert Kwiatkowski.

– Nie przywiązujemy wagi do tego, że Łódź podnosi to, iż ma problemy. Jestem przekonany, że przyjedzie do nas uzbrojona po zęby. W rugby zresztą zdarzają się różne okresy. Sam pamiętam jak z Lechią jechaliśmy na półfinał w “17” i nikt nad nami nie płakał. W sobotę liczymy na wygraną, choć nastawiamy się na ciężką grę – mówił Jurij Buchało, szkoleniowiec Lechii Gdańsk dla portalu Trojmiasto.pl. przed spotkaniem.

Zaczęliśmy mocno: błąd łodzian w wykopie piłki wykorzystał Milan Kossakowski, który przechwycił piłkę i po szybkim rajdzie przyłożył – w piątek minucie było 5:0. Podwyższenie nie okazało się udane, a Łódź walczyła zacięcie o wyjście z własnej połowy. Lechia atakowała oboma skrzydłami, i choć nie potrafiła zamienić przewagi liczebnej na punkty w przyłożeniu, to Rafał Janeczko wykorzystał karnego i było już 8:0, a łodzianie otrzymali żółtą kartkę. 10 minut gry w osłabieniu dało się im we znaki: Lechia przełamała linię obrony Łodzi po pięknej akcji Claude Johannesa i Roberta Wójtowicza, która zakończyła się przyłożeniem. Tym razem Rafał Janeczko trafił podwyższenie i na przerwę Lechia schodziła z prowadzeniem 15:0.

Druga połowa to walka w młynach i napór Łodzi: udało się jednak go mądrze przetrzymać, a piłkę na pole punktowe Master Pharm zaniósł Krzysztof Smoliński. Po podwyższeniu Rafała Janeczki na tablicy widniał wynik 22:0. W 58. minucie piękny rajd Jasona Makhariego przyniósł nam kolejne przyłożenie i punkt bonusowy – kolejne punkty dołożył jeszcze Robert Wójtowicz oraz podwyższył Rafał Janeczko i było 34:0.

Wynik nie oddaje dramatyzmu spotkania: Łódź groźnie naciskała, prowadząc otwartą grę – zaowocowało to przyłożeniem Adriana Seerane oraz podwyższeniem. To był jednak szczyt możliwości gości tego dnia: po końcowym gwizdku wynik na tablicy: 34:7.

Punkty dla Lechii: Robert Wójtowicz 10 (2P), Rafał Janeczko 9 (K, 3p), Milan Kossakowski 5 (P), Krzysztof Smoliński 5 (P), Jason Makhari 5 (P)

LECHIA: Ngonyama, Buczek, Witoszyński (55 Kacprzak) – Lademann, M.Krużycki – Kossakowski, Smoliński, Johannes – Janeczko (64 Boczulak) – Xakwana – Makhari, Klaasen, K.Bracik, Wesołowski – Wójtowicz oraz Koper, Olszewski, Dabkiewicz, Kwiatkowski, Kruszczyński, Romanowicz

Punkty dla Master Pharm: Seerane 5 (P), Lewandowski 2 (p)

Master Pharm Rugby Łódź: Tevita (51, Witkowski), Kramarenko, Mchedlidze (57, Kacprowicz), Shevchenko, Nibladze, Plesiński, Mirosz, Miśkiewicz, Urbaniak, Serafin, Seerane, Dobijański, Wlaźlak, Lewandowski

Pełna relacja z meczu w portalu Trojmiasto.pl.

Zapraszamy na relację z zawodów na naszym YouTube: