Single Blog Title

This is a single blog caption

Trudny pierwszy mecz wiosny: Pogoń Awenta Siedlce lepsza od Lwów

Wymagający przeciwnik, dużo walki i nowi zawodnicy w szeregach RC Lechia Gdańsk: tak wyglądały zawody w  Siedlcach, przełożone jeszcze z jesieni. W sobotnim meczu przeciwnik był lepszy, padł wynik 29:13 dla gospodarzy.

Lechia przyjechała do Siedlec w składzie zmienionym w stosunku do końcówki jesieni: spowodowały to kontuzje i nowi zawodnicy. Drużyna z Gdańska jako pierwsza zdobyła punkty – z karnego kopnął Paweł Boczulak, ale Siedlce mocno nacisnęły i po wyrównanej, twardej walce, zdobyły trzy przyłożenia z rzędu. Lechia odpowiedziała akcją, w której piłkę na pole punktowe zaniósł Miłosz Bracik. Do przerwy – wynik 19:8 dla Pogoni.

W drugiej połowie pojedynek był bardziej wyrównany, początek połowy to zryw Lechii: Tomasz Rokicki był blisko przyłożenia, ale przeciwnicy mądrze się bronili i grali swoje, przykładając jeszcze raz. W samej końcówce Lechia nacisnęła, znajdując drogę do pola punktowego siedlczan – mecz zakończył się przy stanie 29:13 dla Pogoni Awenta Siedlce.

W barwach naszej drużyny zadebiutowali m.in. Colin Nyaoda z Zimbabwe – zawodnik wszedł w drugiej połowie, a także Wład Bokowenko z Ukrainy, obecny w grze od końca pierwszej połowy. Zagrali również Jakub Możejko (wychowanek Lechii) oraz Sylwester Koper, wcześniej w Ogniwie Sopot.

Wynik nie jest najlepszy, ale jestem zadowolony z postawy zespołu. W Siedlcach zawsze gra się trudno. Przyjechaliśmy w okrojonym składzie, a mamy na dodatek kilku nowych zawodników, którzy wkomponowują się w zespół – komentował Jurij Buchało, trener RC Lechia Gdańsk, po meczu.

Graliśmy równe zawody, powinniśmy byli wykorzystać więcej naszych szans. To się tym razem nie udało. Punktowaliśmy tylko na początku i na końcu. Mieliśmy szansę na przełamanie na początku drugiej połowy, ale kilku elementów zabrakło. Wiemy co poprawić i nad tym będziemy pracować.

Graczem MVP meczu ze strony Lechii został Tomasz Rokicki.

Pomimo wyniku patrzę na nasze dokonania optymistycznie. Mieliśmy za sobą kilka debiutów – m.in. Colin Nyaoda, który przecież przyleciał dzień przed meczem, i pozostałe chłopaki, dopiero wchodzą w drużynę. Wygrane przyjdą. W tej rundzie zagramy na pewno jeszcze parę dobrych meczy, mogę to kibicom obiecać – mówił trener Buchało.

 

Pogoń Awenta Siedlce – RC Lechia Gdańsk, 29:13

Miłosz Bracik 5, Krzysztof Smoliński 5, Paweł Boczulak 3

LECHIA: Kacprzak, Wieczorkowski (35 Bokovenko), Kamoń (45 Koper) – Krużycki (70 Kowalewski), Lademann (60 Nyaoda) – Olszewski, Kossakowski, Smoliński – Boczulak (41 Janeczko) – Możejko – M.Bracik, Rokicki (77 Kruszczyński), Wójtowicz, Wesołowski – Niespodziany